Tadeusz Kruk był synem Kazimierza i Lidii. Kazimierz pracował jako zwrotniczy i mieszkał z rodziną na stacji w Gołębiu, w połowie drogi między Dęblinem a Puławami. W 1943 r. (lub w 1944 r.1) Tadeusz podał wodę Żydom transportowanym w wagonach. „[…] zatrzymał się ten pociąg dziwnym trafem, zatrzymał się przy stacji czy za stacją. […] jeden krzyk: »Wody, wody, wody!«. I on wziął szybko wiaderko wody i pobiegł, kubkiem podawał wodę. No i oczywiście seria – i po chłopaku. 18 lat. Tyle wiem” (FLV, nagranie audio, sygn. 405_2714, relacja Wiesławy Więckowskiej z 08.11.2013 r.).

Bibliografia:

  1. FLV, nagranie audio, sygn. 405_2714, relacja Wiesławy Więckowskiej z 08.11.2013 r.
  2. FLV, nagranie audio, sygn. 811_3352, relacja Wiesławy Więckowskiej z 03.07.2015 r.