PRZEJDŹ DO TREŚCI, PRZEJDŻ DO MENU
IL | DE | EN | PL
Pamięć i Tożsamość

Pamięć i Tożsamość

MIĘDZYNARODOWE CENTRUM INFORMACYJNE Miejsca - Ludzie - Historie - Audio - Video - Aktualności

DOM W PIASECZNIE

Jesteś tu:

W tym tygodniu spotkaliśmy się w Piasecznie z panią Barbarą Kaczyńską, która opowiedziała nam historie pomocy osobom pochodzenia żydowskiego udzieloną przez swoją ciotke Izabele Umecką z Piaseczna.

Pani Izabela ostrożnie odemknęła drzwi. Tego dnia nikogo się nie spodziewała, toteż nieśmiałe pukanie do drzwi zaciekawiło ją, a zarazem zaniepokoiło. Na progu piaseczyńskiego domu stała… bieda. Troje wygłodniałych, zziębniętych, wystraszonych ludzi zmęczonych ucieczką przed drugim człowiekiem – Niemcem. Małżeństwo z malutkim dzieckiem. – Przechowa nas pani? – padło nieśmiałe pytanie. – Nie mamy gdzie się ukryć – dorzuciła słabym głosem kobieta. „Żydzi” – pomyślała pani Izabela. – Wejdźcie – zaprosiła przybyłych do środka. – Zjecie coś, a później pomyślimy, co dalej… – zaproponowała Polka, ze współczuciem patrząc na nieznajomą rodzinę. Nim zaryglowała drzwi, rozejrzała się dyskretnie, czy nikt ich nie obserwuje. „Chyba wszystko w porządku” – uspokoiła się nieco pustką dookoła i wprowadziła gości do kuchni. Myśli jednak zaczęły jej krążyć po głowie jak oszalałe. „Boże, daj mi serce spokojne i decyzję mądrą” – modliła się w duchu. I pokój na nią spłynął, a w głowie zrodziła się myśl: „Umieszczę ich w piwnicy. Tam zorganizuję dla nich kryjówkę”.

I faktycznie tak się stało. Izabela regularnie zaglądała do ukrywanych i dbała, by nie byli głodni. W przygotowywaniu posiłków bardzo pomagała jej pani Melania, Polka, której pani Izabela również udostępniła u siebie schronienie. Pani Melania gotowała i dla swojej dobrodziejki, i dla żydowskiej rodziny, i dla innych ubogich mieszkających w okolicy.

Mijały dni, tygodnie. Któregoś dnia do mieszkania pani Umeckiej niespodziewanie wtargnęli Niemcy. – Rewizja – wrzasnęli. Przetrząsali centymetr po centymetrze. – Jest! – zakrzyknął nagle jeden z nich. W kołysce znalazł ukryte radio. Tylko tyle i aż tyle… – Pójdziesz z nami – zwrócili się do pani Izabeli – do aresztu.

Ostatecznie Polka trafiła do Auschwitz. Wróciła stamtąd po wielu miesiącach. W domu jednak nie było już nikogo. „Co się stało z żydowską rodziną?” – zachodziła w głowę. Nigdy już jednak nie dowiedziała się, jak potoczyły się losy trojga ukrytych w piwnicy.

Dom w Piasecznie

OPOWIEDZ SWOJĄ HISTORIĘ

KONTAKT
Instytut Pamięć i Tożsamość im. Jana Pawła II

Zadanie publiczne współfinansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w ramach konkursu Dyplomacja Publiczna 2017 – komponent „Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2017.”

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

MSZ RP logo